Pozytywne szkolenie psów

Jim&Cola, waleczne jamniki z Poczdamu

Jim&Cola, waleczne jamniki z Poczdamu

Jim & Cola, zwei mutige(verrückte) Dackel aus Potsdam.

Die Hundeschule haben wir im Internet gefunden, als wir nach der Suche einer Schule für unsere zwei-5 Jahre alten Dackel waren, die sich sehr gebissen haben obwohl sie Brüder sind. Wir leben in Potsdam und leider haben wir niemanden in Deutschland gefunden der eine therapeutische Betreung sowie das Einstellen des Verhaltens bei den beiden Rackern probieren wollte.

Nach einem ersten telefonischen Gespräch, machten wir uns mit großer Hoffnung auf den Weg. Es mag zwar komisch klingen aber die beiden konnten sich nicht mal angucken und wären die ohne Maulkörbe gewesen, hätten sie sich wahrscheinlich totgebissen. Vor Ort konnten wir uns ein Eindruck machen und dann haben wir uns entschlossen die beiden Hunde da zu lassen.

Die Erziehung der Hunde dauerte 4 Wochen wovon ich 1 Woche dabei war, damit ich auch eine andere/neue Herangehensweise zu den Hunden lernen konnte.In einem gastlich eingerichtetem Zimmer verbrachte ich die Woche und lernte neue Methoden kennen wie ich mit den beiden umzugehen habe. Wir sind sehr dankbar für die Hilfe das die unüberschaubaren mörderischen Tendenzen unsererDackel eingestellt werden konnten.

Bis heute verhalten sich die Hunde Problemlos, gehen gemeinsam spazieren und schlafen auf ihren gemeinsamen Hundeplatz. Wir empfehlen jedem Hundebesitzer der Probleme mit seinem Vierbeiner hat diese Hundeschule/Ranch. In Zukunft werden wir unsere Hunde gerne in dem Hotel lassen da es eine sehr komfortable Unterkunft bietet.

MfG Emilia i Marek

Jim i Cola, waleczne jamniki z Poczdamu.

         O psim ranczu dowiedzieliśmy się z internetu, szukaliśmy szkoły „życia” dla dwójki 5 letnich jamników, które bardzo się pogryzły mimo, że są braćmi. Mieszkamy w Poczdamie i nikt w Niemczech nie próbował  podjąć się terapii psów i ułożenia tych dwóch łobuziaków. Do Psiego Rancza, po wstępnej rozmowie telefonicznej, pojechaliśmy z sercem na ramieniu, psy które, może to śmiesznie brzmi miały założone kagańce, nie tylko nie mogły na siebie patrzeć, ale również, gdyby tylko mogły to by się pozagryzały. Po rozmowie zdecydowaliśmy się na pozostawienie psów w Psim Ranczu.

        Nauka trwała cztery tygodnie z tego tydzień ze mną. Sam musiałem być nauczony zupełnie innego podejścia do psów. W przyjemnie wyposażonym pokoju gościnnym spędziłem tydzień na nauce wychowywania psów i mojego „nowego” podejścia do  nich. Jesteśmy bardzo wdzięczni za pomoc w poskromieniu morderczych zapędów naszych jamników. Na dzień dzisiejszy zachowują się bezproblemowo, razem chodzą na spacery i  śpią w jednym legowisku. Polecamy wszystkim właścicielom czworonożnych przyjaciół tę szkołę wychowania. W przyszłości w razie potrzeby chętnie zostawimy tu nasze psy hotelu, który oferuje komfortowe warunki.

 Pozdrawiamy Emilia i Marek Poczdam

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *