Pozytywne szkolenie psów

Kila

Kila

Jestem właścicielką suczki rasy Amstaff. Z racji tego, że w domu oprócz suni jest jeszcze czteroletnia dziewczynka od początku zdecydowana byłam na szkolenie.  Bardzo zależało mi żeby prawidłowo ułożyć relacje między Nami a sunią. Kwestią otwartą pozostało miejsce szkolenia. Przez przypadek trafiłyśmy do „Psiego Rancza”  w Gralewie i tu zaczęła się nasza przygoda …

Kila trafiła do mojego domu gdy miała  skończone 9 tygodni, a szkolenie rozpoczęłyśmy w wieku 12 tygodni od „psiego przedszkola„. Poprzedzone było ono pierwszym spotkaniem w domu…  które zweryfikowało moje spojrzenie na niektóre sprawy związane z posiadaniem akurat tej rasy.  Spodobało mi się że w konkretny sposób, bez ogródek dowiedziałam się czego możemy się spodziewać. Tak zaczęłyśmy nasze szkolenie, poznając lepiej siebie, nasze możliwości,  temperament i charakter suni – a  przy tym dobrze się bawiąc.

Polecam „Psie Ranczo” za podejście do Właścicieli i ich czworonogów, za cierpliwość, za fachowe rady i pomoc w każdym problemie i metody szkolenia, które jeżeli się jest konsekwentnym naprawdę przynoszą rezultaty.

Kila ma obecnie prawie  7 miesięcy i miło obserwować zachodzące w niej zmiany  – jak z rozbrykanego szczeniaka zmienia się w ułożoną sunię… przed Nami jeszcze sporo do zrobienia ale fajnie widzieć pierwsze efekty Naszej pracy. Dla Nas Psie Ranczo w Gralewie to dodatkowo świetne miejsce do zabawy i  rekreacji oraz dające  możliwość zabawy suni z różnymi psiakami i wymiany doświadczeń z właścicielami innych czworonogów.

Polecamy Małgosia, Karen i Kila