Pozytywne szkolenie psów

Spaiki

Jestem właścicielką labradora który wabi się Spaiki. Na szkolenie w „Psim Ranczu” w Gralewie zdecydowaliśmy się gdy już nie dawaliśmy sobie rady z naszym psiakiem, który strasznie psocił podczas naszej  nieobecności w domu, m.in. wygryzł solidną dziurę w drzwiach, pogryzł kilka kabli od TV, wygryzł kilka dziur w ścianie, zniszczył krzesło …… (strat było sporo). Z jego posłuszeństwem też było kiepsko, nie przychodził do nas na komendę, skakał na ludzi, wyprowadzał NAS na spacer.
Na szkolenie psa zdecydowaliśmy się troszkę późno, bo Spaiki miał wtedy 11 miesięcy. Na pierwszym spotkaniu u nas w domu dowiedzieliśmy się krok po kroku jak będzie wyglądało szkolenie i co Spaiki się nauczy przez 3 miesiące (przyznam wtedy wydawało mi się to niemożliwe, że mój Spaiki przyjdzie do mnie na komendę! :-). Po dwóch miesiącach szkolenia Spaiki przychodzi na komendę „do mnie”, nawet bez smyczy idzie koło nogi, nie skacze na ludzi i najważniejsze już nic nie gryzie w domu . Teraz jak jeździmy na socjalizację z pieskami, wystarczy powiedzieć Spaikiemu „idziemy na ranczo” a Spaiki już zadowolony stoi przy drzwiach.
Polecamy szkolenie w „Psim Ranczu” w Gralewie.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *