Pozytywne szkolenie psów

Tito

Tito

Jestem właścicielką Goldena o imieniu TITO. Pies trafił do nas z nieznanej hodowli więc tak naprawdę nie wiedzieliśmy jaki ma temperament. Początkowo sama chciałam szkolić psa, ale wraz z przybywaniem jego kilogramów wiedziałam, że nie będę w stanie nauczyć go posłuszeństwa a szczególnie żebym to ja wychodziła z psem na spacer a nie on ze mną.

Na szkolenie psa do „Psiego Rancza” w Gralewie trafiliśmy gdy Tito miał 6 miesięcy, dzięki przypadkowo spotkanym osobom na spacerze z psem. Ich opowieści o Psim Ranczu były tak interesujące, że pewnego mroźnego zimowego wieczora postanowiłam, że pojedziemy z Tito zobaczyć. I tak zostaliśmy. Dzięki wskazówkom  zarówno ja sama wiele się nauczyłam jak i pies. Począwszy od zachowania w domu (nie było żadnych zniszczeń typu wygryziona kanapa czy noga od stołu) poprzez pozytywne reakcje na innych ludzi , pokonanie panicznego strachu przed jazdą samochodem czy wizytą u weterynarza. Wizyty w Gralewie były również mobilizacją dla mnie aby z tygodnia na tydzień mój pies umiał więcej. Socjalizacja z innymi psami sprawiła , że Tito pozytywnie reaguje na każdego psa.