Pozytywne szkolenie psów

Socjalizacja szczeniąt

Opublikowane przez dnia Kwi 15, 2012 w Psie Ranczo | 0 komentarzy

W fachowej literaturze termin ‚socjalizacja szczeniąt‚ jest stosowany od dawna. Jednak nie każdy wie do czego się ten termin odnosi. Najkrócej mówiąc jest to zapoznanie naszego psa z otaczającym go światem i tu magicznym słowem jest 12, ponieważ zanim nasz piesek osiągnie 12 tydzień życia powinien: 1- zapoznać się z 12 różnymi powierzchniami po których może przyjść mu chodzić w dorosłym życiu 2- bawić się 12 różnymi zabawkami 3- poznać 12 różnych osób 4- poznać 12 różnych miejsc 5- poznać 12 różnych szybko poruszających się obiektów 6- usłyszeć 12 różnych głosów/odgłosów 7- jeść/spać w 12 różnych miejscach 8- jeść/pić  z 12 różnych pojemników 9- zostawać sam 12 razy w tygodniu [5-45 minut] 10- stawić czoła 12 różnym wyzwaniom 11- poznać 12 różnych smyczy/obroży 12- dać się trzymać w 12 różnych pozycjach Ktoś może zapytać, ale po co to wszystko? A po to by pies...

Czytaj więcej

Fiona

Opublikowane przez dnia Mar 18, 2012 w Referencje | 0 komentarzy

Szczerze i z pełną odpowiedzialnością polecam każdemu kto chce mieć w domu szczęśliwego i mądrego psa, Psie Ranczo w Gralewie. Mam dwie labradorki Fridę i jej córkę Fionę. Potrzebowałam fachowej pomocy w ułożeniu Fiony ponieważ był to pies nadmiernie pobudliwy odzwierciedlenie ADHD u człowieka. Ciągle pobudzona, wiecznie coś gryzła, skakała na ludzi, nachalnie wręcz agresywnie wymuszała zainteresowanie swoją osobą. Miała trudności ze skupieniem uwagi przez co nie przyswajała prostych komend. Na szkolenie do Psiego Rancza w Gralewie trafiłam zupełnie przypadkiem przeglądając w Internecie strony o tematyce ‘psiaczej’. Pierwsze spotkania odbywały się u mnie w domu bo przecież trzeba było zapanować nad Fiony emocjami. W ciągu kilku minut  moja diablica zmieniła się w skoncentrowanego na nauce psa. Cierpliwie wytłumaczono mi jak zrozumieć potrzeby psa i przekazywać mu swoje wymagania. Efekty były widoczne po pierwszym spotkaniu. Szkolenie polegało na nagradzaniu psa za...

Czytaj więcej

Goya

Opublikowane przez dnia Mar 18, 2012 w Referencje | 0 komentarzy

Mamy w domu dwa psiaki, pełną temperamentu suczkę Goję oraz stonowanego szlachcica Hugo. Goja z wielką radością pogryzła nam kilka par butów, zasmakowała w obiciu kanapy i uwielbiała wyrywać listwy przypodłogowe czego rezultatem było zamontowanie barierki między pokojami – zresztą to też nie był dla niej problem. Również z wielką chęcia nasze psy wyprowadzały nas na spacer. Ze względu na fakt, że spodziewamy się małego lokatora w domu. Przyszedł czas, aby „wychować” nasze pupile, więc  zdecydowaliśmy się na szkolenie w Psim Ranczu w Gralewie. Szkolenie rozpoczeliśmy w sierpniu, a już we wrześniu były pierwsze efekty. Najwięcej czasu zajęło  przeszkolenie nas, po to abyśmy wiedzieli jak rozumują nasze psy. Za około miesiąc pojawi się na Świecie nasze Maleństwo i obecnie przygotowujemy psy na przyjście nowego domownika. Dodatkowo atmosfera panująca wśród klubowiczów Psiego Rancza, sprawia, że przyjeżdża się na socjalizację z...

Czytaj więcej

Spaiki

Opublikowane przez dnia Mar 18, 2012 w Referencje | 0 komentarzy

Jestem właścicielką labradora który wabi się Spaiki. Na szkolenie w „Psim Ranczu” w Gralewie zdecydowaliśmy się gdy już nie dawaliśmy sobie rady z naszym psiakiem, który strasznie psocił podczas naszej  nieobecności w domu, m.in. wygryzł solidną dziurę w drzwiach, pogryzł kilka kabli od TV, wygryzł kilka dziur w ścianie, zniszczył krzesło …… (strat było sporo). Z jego posłuszeństwem też było kiepsko, nie przychodził do nas na komendę, skakał na ludzi, wyprowadzał NAS na spacer. Na szkolenie psa zdecydowaliśmy się troszkę późno, bo Spaiki miał wtedy 11 miesięcy. Na pierwszym spotkaniu u nas w domu dowiedzieliśmy się krok po kroku jak będzie wyglądało szkolenie i co Spaiki się nauczy przez 3 miesiące (przyznam wtedy wydawało mi się to niemożliwe, że mój Spaiki przyjdzie do mnie na komendę! :-). Po dwóch miesiącach szkolenia Spaiki przychodzi na komendę „do mnie”, nawet bez smyczy...

Czytaj więcej

Ares

Opublikowane przez dnia Mar 18, 2012 w Referencje | 0 komentarzy

 Ares – moim i męża marzeniem było mieć labradora – spełniło się. Ponad dwa miesiące sami układaliśmy go. W internecie natrafiliśmy na informacje o „Psim Ranczu” w Gralewie. To był strzał w dziesiątkę!! Profesjonalizm, ogromna wiedza właścicieli „Psiego Rancza” o czworonogach pomogła nam w rozumieniu psiej natury. Pierwsze spotkanie odbyło się u nas w domu i bardzo nas ujęło wspaniałe podejście do Aresa, który od razu polubił państwa Bruzdewicz. Otrzymaliśmy wskazówki jak uczyć posłuszeństwa. Ares poczynia coraz większe postępy – nawet  spuszczony ze smyczy wraca do nas. Jeżdżenie na „ranczo” to ogromna przyjemność dla naszego przyjaciela gdzie zaprzyjaźnia i bawi się z innymi psami., a my uczymy się  jak korygować nasze błędy jeśli są. Wspaniałą sprawą jest fakt, iż Ares bardzo się zaprzyjaźnił z Karlosem [amstaffem, który jest w trakcie przygotowywania do adopcji],  a ich zabawy to fantastyczny przykład, że...

Czytaj więcej

Tito

Opublikowane przez dnia Mar 18, 2012 w Referencje | 0 komentarzy

Jestem właścicielką Goldena o imieniu TITO. Pies trafił do nas z nieznanej hodowli więc tak naprawdę nie wiedzieliśmy jaki ma temperament. Początkowo sama chciałam szkolić psa, ale wraz z przybywaniem jego kilogramów wiedziałam, że nie będę w stanie nauczyć go posłuszeństwa a szczególnie żebym to ja wychodziła z psem na spacer a nie on ze mną. Na szkolenie psa do „Psiego Rancza” w Gralewie trafiliśmy gdy Tito miał 6 miesięcy, dzięki przypadkowo spotkanym osobom na spacerze z psem. Ich opowieści o Psim Ranczu były tak interesujące, że pewnego mroźnego zimowego wieczora postanowiłam, że pojedziemy z Tito zobaczyć. I tak zostaliśmy. Dzięki wskazówkom  zarówno ja sama wiele się nauczyłam jak i pies. Począwszy od zachowania w domu (nie było żadnych zniszczeń typu wygryziona kanapa czy noga od stołu) poprzez pozytywne reakcje na innych ludzi , pokonanie panicznego strachu przed jazdą samochodem...

Czytaj więcej